Feed on
Wpisy
Komentarze

Nauka

Efektywne uczenie się wymaga po prostu konsekwencji. Konsekwencji, bo trzeba się “wciągnąć” w temat i odizolować od rzeczywistości.
Łatwiej to zrobić gdy temat nas pociąga, ale nie ma co kryć, że przy dłuższej pracy nad tym samym, każdy temat bywa czasami nużący i nawet sprzątanie wydaje się być ciekawsze. I wtedy właśnie trzeba siadać na tyłku i mimo wszystko zmusić się choć trochę do roboty.

Obijanie się

Znów nie wiem dlaczego obijam się. Po prostu. Mam wolne, mogłabym spokojnie poleżeć i coś poczytać, ale ja oczywiście postanowiłam zrobić jakiś wpis na blogu. Potem sprawdzę jakieś forum i poszukam złotego cienia do oczu, albo czegoś równie absurdalnego, bo dlaczego nie… Głupia jestem. A 100 stron brakujące do skończenia książki, nieco poprawiłby mi samopoczucie. Bo muszę więcej i szybciej czytać, bez względu na beletrystykę. I bez wciąż nie kończących się przerw dla wytchnienia od pracy umysłowej. Bo coś ostatnio mam same przerwy zamiast pracy. Miłe to, ale mało racjonalne i skuteczne.

Jeszcze jedna próba

Próbuję rozgryźć nowe oprogramowanie na nowym kompie. Jak widać.
Mam nadzieję, że ma to sens.

Blogged with Flock

Tags: , ,

Nowy komp

To urządzenie wymaga tyle pracy, żeby móc na nim w końcu pracować normalnie. No nic, na jakiś czas powinno wystarczyć zrobienie tego raz.

Badanie blogosfery

Ten tekst jest linkiem, do badania blogsfery. Nie pierwsza i ostatnia to taka ankieta w sieci, ale w końcu nic nas nie kosztuje wypełnić.
Tak, wyłazi moje socjologiczne wykształcenie, ułatwić ludziom robotę i dać materiał do analizy chcę :)

07/07/07

Sądzę, że napisanie czegokolwiek pod tą datą jest konieczne :)
Muszę jeszcze zrobić zdjęcie do 07.07.07 projektu na flickr :)

Lenistwo

Mam masę lektur do przeczytania. Sporo innych rzeczy do nauki, a ja siedzę i trwonię czas “nic nie robiąc” w necie.
Powinno mi być wstyd za siebie i to bardzo.
Na leczenie się z wyrzutów sumienia czytam jakieś czytadło po angielsku, niby że język szlifuję ;) Zawsze to jakiś sposób na złagodzenie poczucia winy.

Cudowny sposób

Jestem w trakcie szukania, cudownego sposobu nauki języka. tzn. wiem, że nie istnieje, szukam jednak metody, która sprawi, że mi się zachce choć trochę codziennie. Sprawdzimy, czy jakąś znajdę.
Na razie mam ochotę na fiszki, ale to bez sensu. Mogę je sobie zrobić sama. Może super memo? Z angielskim nie wypaliło, ale może… No nie wiem.

Francuski

Jak się można domyślić, fakt, że nie rozumiałam ani słowa z francuskiego gadania-sprawił, że nabrałam ochoty nieco się tego języka pouczyć. Aczkolwiek barbarzyński jest wielce… Może choć trochę się uda, biorąc pod uwagę motywację.
Oby to nie był słomiany zapał ;)

Francja

Bardzo miło spędziłam te dwa tygodnie we Francji, nadzwyczaj miło. Nawet się nie spodziewałam. Hmm, może by coś z tego wynikło.

W każdym bądź razie poczułam się młodziej, ładniej, pewniej, nabrałam ochoty na naukę języka i generalnie miło mi. Na dodatek jest teraz ciepło, miło i przyjemnie. Nic tylko cieszyć się życiem i być szczęśliwą. Zobaczymy jak będzie dalej :D
Czas popracować nad doktoratem, który znów leży.

« Newer Posts - Starsze wpisy »