sierpień 15, 2007 autor monyka
Efektywne uczenie się wymaga po prostu konsekwencji. Konsekwencji, bo trzeba się “wciągnąć” w temat i odizolować od rzeczywistości.
Łatwiej to zrobić gdy temat nas pociąga, ale nie ma co kryć, że przy dłuższej pracy nad tym samym, każdy temat bywa czasami nużący i nawet sprzątanie wydaje się być ciekawsze. I wtedy właśnie trzeba siadać na tyłku i mimo wszystko zmusić się choć trochę do roboty.
Napisane w czytanie, doktorat, motywacja | Brak komentarzy »
lipiec 29, 2007 autor monyka
Znów nie wiem dlaczego obijam się. Po prostu. Mam wolne, mogłabym spokojnie poleżeć i coś poczytać, ale ja oczywiście postanowiłam zrobić jakiś wpis na blogu. Potem sprawdzę jakieś forum i poszukam złotego cienia do oczu, albo czegoś równie absurdalnego, bo dlaczego nie… Głupia jestem. A 100 stron brakujące do skończenia książki, nieco poprawiłby mi samopoczucie. Bo muszę więcej i szybciej czytać, bez względu na beletrystykę. I bez wciąż nie kończących się przerw dla wytchnienia od pracy umysłowej. Bo coś ostatnio mam same przerwy zamiast pracy. Miłe to, ale mało racjonalne i skuteczne.
Napisane w blog, czytanie, doktorat | Brak komentarzy »
lipiec 17, 2007 autor monyka
Próbuję rozgryźć nowe oprogramowanie na nowym kompie. Jak widać.
Mam nadzieję, że ma to sens.
Blogged with Flock
Tags: flock, blog, internet
Napisane w blog, internet | Brak komentarzy »
lipiec 17, 2007 autor monyka
To urządzenie wymaga tyle pracy, żeby móc na nim w końcu pracować normalnie. No nic, na jakiś czas powinno wystarczyć zrobienie tego raz.
Napisane w Uncategorized | Brak komentarzy »
lipiec 7, 2007 autor monyka
Sądzę, że napisanie czegokolwiek pod tą datą jest konieczne 
Muszę jeszcze zrobić zdjęcie do 07.07.07 projektu na flickr 
Napisane w Uncategorized | Brak komentarzy »
lipiec 6, 2007 autor monyka
Mam masę lektur do przeczytania. Sporo innych rzeczy do nauki, a ja siedzę i trwonię czas “nic nie robiąc” w necie.
Powinno mi być wstyd za siebie i to bardzo.
Na leczenie się z wyrzutów sumienia czytam jakieś czytadło po angielsku, niby że język szlifuję
Zawsze to jakiś sposób na złagodzenie poczucia winy.
Napisane w czytanie, doktorat, studia | Brak komentarzy »
czerwiec 17, 2007 autor monyka
Jestem w trakcie szukania, cudownego sposobu nauki języka. tzn. wiem, że nie istnieje, szukam jednak metody, która sprawi, że mi się zachce choć trochę codziennie. Sprawdzimy, czy jakąś znajdę.
Na razie mam ochotę na fiszki, ale to bez sensu. Mogę je sobie zrobić sama. Może super memo? Z angielskim nie wypaliło, ale może… No nie wiem.
Napisane w Języki, hobby | Brak komentarzy »
czerwiec 16, 2007 autor monyka
Jak się można domyślić, fakt, że nie rozumiałam ani słowa z francuskiego gadania-sprawił, że nabrałam ochoty nieco się tego języka pouczyć. Aczkolwiek barbarzyński jest wielce… Może choć trochę się uda, biorąc pod uwagę motywację.
Oby to nie był słomiany zapał 
Napisane w Języki, hobby | Brak komentarzy »
czerwiec 7, 2007 autor monyka
Bardzo miło spędziłam te dwa tygodnie we Francji, nadzwyczaj miło. Nawet się nie spodziewałam. Hmm, może by coś z tego wynikło.
W każdym bądź razie poczułam się młodziej, ładniej, pewniej, nabrałam ochoty na naukę języka i generalnie miło mi. Na dodatek jest teraz ciepło, miło i przyjemnie. Nic tylko cieszyć się życiem i być szczęśliwą. Zobaczymy jak będzie dalej 
Czas popracować nad doktoratem, który znów leży.
Napisane w flickr, foto | Brak komentarzy »